Psychiczne znęcanie się nad dzieckiem i jego konsekwencje. Znęcanie się nad dzieckiem ma miejsce wtedy, kiedy rodzice lub inni opiekunowie krzywdzą dziecko bez używania siły fizycznej. W konsekwencji, maluch zaczyna odczuwać odrzucenie, strach, wstyd, dyskryminację i poniżenie. Czuje się też ośmieszony. Znęcanie psychiczne polega na kontrolowaniu, zastraszaniu, grożeniu, manipulowaniu oraz wszelkich innych formach wywierania wpływu przez osobę silniejszą wobec słabszej, często zależnej w jakiś sposób, wobec osoby, która stosuje przemoc. Znęcanie psychiczne często rozwija się powoli i nabiera na sile z upływem czasu. Zgodnie z art. 207 § 1 Kodeksu karnego kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy. Rodzina jest podstawową komórką społeczną, od której normalnego funkcjonowania zależy prawidłowy układ współżycia między Znęcanie się nad mężem – brutalna żona surowo ukarana. Pomoc ofiarom przemocy w rodzinie. Stosowanie kar cielesnych przez rodziców wypełnia często definicję przemocy w rodzinie, która zawarta jest w art. 2 pkt 2 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (dalej jako „uppr”). Zawsze rozmawiajmy z dziećmi o tym, jak są one traktowane przez rówieśników. Zawsze też zapewniajmy jej o naszym bezwarunkowym wsparciu. Wówczas, kiedy zaistnieje problem przemocy, dziecko nie stanie się jego bierną ofiarą, a partnerem dorosłych w radzeniu sobie z problemami funkcjonowania w grupie rówieśniczej. fot. Policja. Policjanci z Jawora zatrzymali 32-letniego mężczyznę podejrzanego o psychicznie i fizyczne znęcanie się nad rodzicami oraz znieważenie interweniujących policjantów. Mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia. Według ustaleń policji przemoc ze strony 32-latka trwała od pięciu lat. „Mężczyzna, będąc pod wpływem . Problem dostrzega też Ministerstwo Sprawiedliwości. W projekcie zmian w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, który trafił do Sejmu, zaproponowano, by za utrudnianie kontaktów z dzieckiem groziła kara grzywny lub ograniczenia wolności. W trakcie prac nad tą nowelizacją pojawiały się nawet głosy, że można byłoby wprowadzić tu karę do dwóch lat więzienia - tak jak w przypadku uporczywego uchylania się od alimentów. Z kolei kuratorzy rodzinni od dawna apelują o zmiany w przepisach dotyczących kontaktów rodzica z dzieckiem przy ich udziale, wskazując, że obecne ograniczają ich rolę do biernego obserwatora. Ministerstwo już zapowiedziało, że zamierza zmiany w tym zakresie wprowadzić. - Ważne, by tłumaczyć rodzicom, że dziecko nie jest zabawką, ani narzędziem do rozgrywek między dorosłymi - mówią eksperci. Sami ojcowie nie kryją bezsilności i podkreślają, że podstawą są zmiany w podejściu sędziów do tego typu spraw. Czytaj: Utrudnianie kontaktów z dzieckiem będzie karalne >> Skala problemu duża - nieważny interes dziecka Prawnicy, obrońcy praw dziecka, w końcu kuratorzy sądowi - zgodnie mówią, że skala problemu jest duża i z roku na rok wzrasta. Jak dodają, nie jest to problem tzw. patologicznych rodzin, ale tych lepiej lub bardzo dobrze sytuowanych. A dzieci stają się narzędziem do odegrania się na byłym partnerze lub walki o wyższe alimenty. - Ojcowie mają na swoim sumieniu uchylanie się od alimentów, matki - niestety - utrudnianie ojcom kontaktów z dzieckiem - mówią. Co gorsze - bywa, że taka sytuacja trwa latami, mimo decyzji sądu. Sprawdź: Procedura zatrzymania i zwrotu prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu > Adwokat Joanna Parafianowicz w rozmowie z podkreśla, że w jej odczuciu celowe ograniczanie przez jednego rodziców kontaktów dziecka z drugim rodzicem, jeśli nie ma do tego realnych przesłanek dbania o bezpieczeństwa dziecka, jest przejawem egoizmu i zachowaniem nieodpowiedzialnym. Zobacz w LEX: Utrudnianie kontaktów z dzieckiem – rozwiązania prawne i praktyka w Polsce i w Europie oraz postulaty de lege ferenda, Rafał Wąworek > Przyznaje, że są sytuacje w których ojciec lub matka są rzeczywiście osobami, które mogą negatywnie wpływać na dziecko swoją postawą życiową, zachowaniem, czy wręcz je demoralizują. Wtedy można się zastanawiać nad ograniczeniem im kontaktów z dzieckiem. Większość przypadków to jednak te, w których limitowanie kontaktów jest po prostu narzędziem wpływania na drugiego rodzica - po to, by wymusić na nim podwyższenie alimentów. Czytaj: Król życia na mieście, bankrut w sądzie - polski dłużnik alimentacyjny>> - Miałam do czynienia z absurdalnymi zachowaniami matek - np. gdy ta wiedziała, że ojciec przychodzi na zasądzone przez sąd kontakty, wyłączała prąd... aby nie słychać było dzwonka. Staram się wpływać na moich klientów i tłumaczyć im krótkofalowe i długofalowe skutki takiego postępowania. Jednak czasem ludzie są tak zacietrzewieni w gniewie na swojego partnera, że nic nie pomaga. A emocje – pamiętajmy - nie powinny rzutować na prawo rodzica i prawo dziecka do kontaktu z rodzicem – mówi Parafianowicz. Sprawdź: Obowiązek alimentacyjny między rozwiedzionymi małżonkami > Sposobem na utrudnianie są też różne zarzuty kierowane pod adresem byłego partnera, w tym też te dotyczące molestowania. - Osobom, którym przyjdzie to do głowy, trzeba uzmysłowić, że jeśli matka ma takie podejrzenia i niezwłocznie po ich powzięciu nie podejmuje działań, które mają ochronić dziecko, np. nie wyprowadza się z domu, nie zgłasza tego na policję, a taki zarzut wyciąga dopiero w toku sprawy rozwodowej, to jest niewiarygodna. Więcej, moim zdaniem, takim osobom powinny być przedstawiane zarzuty związane z zawiadamianiem policji czy prokuratury o niepopełnionych przestępstwach – dodaje adwokat. Czytaj: Rodzic utrudnia kontakty? Kurator nie może reagować>> Kontakt przy udziale kuratora Zgodnie z kodeksem rodzinnym, jeśli wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy może zezwolić na jego spotkanie z drugim rodzicem w obecności np. kuratora sądowego. Kuratorzy skarżą się jednak, że obecne regulacje nie dają im praktycznie żadnych uprawnień. Resortowi zaproponowali by tego typu orzeczenie sądu precyzyjnie obejmowało termin takich kontaktów, czas ich trwania, krąg osób uprawnionych do udziału, jak również tych, których nie powinno być. Postulują też, by takie spotkania, z udziałem kuratora, orzekane były w określonym miejscu, na okres nie przekraczający sześciu miesięcy, przy zastrzeżeniu, że nie będą trwać dłużej niż cztery godziny i odbywać się w dni wolne od pracy i święta. Sprawdź: Czy szkoła może wymagać od matki ucznia podania danych osobowych ojca ucznia, jeśli matka sobie tego nie życzy? > Kurator - zgodnie z propozycją Krajowej Rady Kuratorów - ma dbać przede wszystkim o dobro dziecka. Dlatego ma mieć możliwość przerwania kontaktu w przypadku wystąpienia okoliczności mogących temu zagrażać, zażądać pomocy policji - jeśli np. taki kontakt będzie utrudniany przez drugą stronę i występować do sądu o zmiany zasad odbywania kontaktów, orzeczenia zakazu osobistej styczności i ograniczenie kontaktu do określonej formy porozumiewania się na odległość lub nawet orzeczenia zakazu kontaktowania się z dzieckiem. - Liczba tych spraw cały czas wzrasta. Na koniec 2016 r. było ich 1256, natomiast w 2017– 1690. Orzeczenia w takich sprawach najczęściej dotyczą osób lub rodziców silnie ze sobą skonfliktowanych i stąd wynika ich trudność. Tymczasem obowiązujące w tym zakresie uregulowania, zawarte rozporządzenia ministra sprawiedliwości z 12 czerwca 2003 roku w sprawie szczegółowego sposobu wykonywania uprawnień i obowiązków kuratorów sądowych, mówią tylko tyle, że kurator ma się stawić w terminie i miejscu wyznaczonym orzeczeniem sądu, być obecny przez cały trwania kontaktu i dbać aby nie trwał on dłużej niż zostało to określone w orzeczeniu. Ma też obowiązek złożyć notatkę z obecności przy kontakcie - mówi serwisowi przewodniczący Rady Grzegorz Kozera. Sprawdź: Czy matka ucznia ma prawo żądać zakazania kontaktów dziecka z ojcem na terenie szkoły? > Takie kontakty - jak tłumaczą kuratorzy - ustalane są czasem na dwie godziny, czasem na osiem, a zdarza się, że i na 12. - Nasuwają się prozaiczne pytania - czy kuratorowi należy się wówczas przerwa, czy może on w trakcie kontaktu coś zjeść, wyjść do toalety. Przecież przywołany już wcześniej przepis wskazuje, że powinien być obecny przez cały czas trwania kontaktu. Kolejne zagadnienie to kontakty w obecności kuratora odbywające się w dni wolne od pracy, bo właśnie duży odsetek orzeczeń o kontaktach z dzieckiem reguluje je tak, że przypadają one w takie właśnie dni lub święta. Z ustawy o kuratorach sądowych wynika jedynie, że w sprawach w niej nieuregulowanych stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu pracy - dodaje Kozera. I także w tym przypadku dochodzi do prób utrudniania. Na miejsce np. przyjeżdżają dziadkowie, w spotkaniu próbuje uczestniczyć matka, a czasem dochodzi do kłótni, przy dziecku, pomiędzy rodzicami. Kary? Nie pomogą Prawnicy nie mają wątpliwości, że kary, także więzienia, w tym zakresie raczej nie pomogą i nie będą działać zniechęcająco. Jak mówią zacietrzewienie jest często tak duże, że ogranicza zdrowy rozsądek. - Być może kluczem byłyby kampanie społeczne, bo zmiana podejścia to wyraz pewnej dojrzałości, świadomości, że swoją postawą wpływam również na kształtowanie postaw życiowych dziecka. Rodzice zapominają, że jeden i drugi rodzic potrzebny jest dziecku, by się prawidłowo rozwijało pod każdym względem – mówi Parafianowicz. Jej zdaniem w takie kampanie powinny być angażowane dorosłe osoby, które w dzieciństwie doświadczały utrudniania kontaktów z rodzicem, by pokazać skutki i konsekwencje takich działań POLECAMY: Przeciwdziałanie przemocy w rodzinie. Komentarz > Sceptyczny jest też Arkadiusz Jezior, jeden z ojców, który walczy o częstsze kontakty z synem. - Sąd ma dobre narzędzia do ukarania matki jeśli ta nie wydaje dziecka. Mnie w ciągu dwóch lat nie zostało wydane ok. 30 razy i trzykrotnie wnioskowałem o ukaranie partnerki karą finansową ... ani razu nie została ukarana - mówi. Dodaje, że zaostrzanie kar nic nie zmieni, bo "za każdą instytucją stoi człowiek". - Konieczna byłaby zmiana mentalności i podejścia sędziów do takich spraw. Przecież Konstytucja gwarantuje mi takie samo prawo do wychowywania dziecka jak matce. Tymczasem - liczyłem - miesięcznie spędzam z nim ok. 8 proc. jego życia - zaznacza. Z kolei dr Magdalena Błażek z Instytut Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego uważa, że już na etapie rozwodu konieczne jest wyciszanie emocji, czasem nawet wielomiesięczna terapia, by umożliwić porozumienie w zakresie opieki nad dziećmi. - Sugerowaliśmy nawet swego czasu stworzenie w sądach punktów informacyjnych dla rodziców, żeby mogli podejść i zapytać o różne rzeczy. O uczucia, odczucia dzieci. O to jak im pomóc, co jest ważne, o co powinni zadbać - mówi. W jej ocenie rodzic, który jest bardziej świadomy, łatwiej i chętniej współpracuje w zakresie uregulowania opieki na dziećmi. - Rodzicom trzeba wyjaśniać, że najważniejsze w czasie rozwodu jest dziecko. Oni mają zrobić wszystko, by ucierpiało w jak najmniejszym zakresie - dodaje. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów w programie LEX jest zależny od posiadanych licencji. Strona startowa | Jak rozpoznać psychiczne znęcanie się nad dzieckiem Program szkolenia 1. Na czym polega przemoc psychiczna 2. Jak rozpoznać psychiczne znęcanie się nad dzieckiem w rodzinie - grupy ryzyka, problemy diagnostyczne 3. Krzywdzenie psychiczne a przemoc fizyczna i seksualna – cechy wspólne, różnicowanie 4. Następstwa krzywdzenia dziecka 5. Praca z dzieckiem które poddawane jest przemocy psychicznej 6. Obowiązki prawne i etyczne przedszkola wobec informacji o znęcaniu się psychicznym nad dzieckiem w rodzinie 7. Jak pomóc dziecku-ofierze przemocy psychicznej Kazdy Uczestnik szkolenia otrzymuje materiały szkoleniowe oraz certyfikat ukończenia szkolenia. Szkolenie dostępne w formie e-learningu w cenie 150 zł. Każdy czyn, polegający na fizycznym lub psychicznym znęcaniu się nad dzieckiem podlega karze i jest ścigane z urzędu. Oto co grozi za znęcanie się nad dzieckiem. Fot. Depositphotos Jak określić przemoc w rodzinie? Zwykle to jednorazowe albo co gorsza powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie naruszające prawa lub dobra osobiste osób współżyjących w jednej rodzinie, a w szczególności narażające te osoby na niebezpieczeństwo utraty życia lub one ich godność, nietykalność cielesną, wolność. Również tą seksualną, powodujące tym samym szkody na ich zdrowiu fizycznym lub psychicznym, a także wywołujące cierpienia i krzywdy moralne u osób dotkniętych czasem z punktu widzenia prawa, znęcanie się nad dziećmi jest ściśle określone i przedstawia się następująco:Umyślne godzenie w ciało dziecka - sprawianie fizycznego bólu (bicie dziecka, szarpanie, potrząsanie bez powodu lub w odwecie za zachowanie dziecka) jest czynem bezprawnym. Bezprawne jest również karcenie nadmierne. Karcenie nadmierne - naruszenie ciała lub stanu zdrowia dziecka na czas do 7 dni, czyli spowodowanie tzw. lekkiego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, co stanowi przestępstwo zgodnie z art. 157 § 2 kk (grozi do 2 lat ograniczenia wolności) Niedozwolonym karceniem będzie tym bardziej spowodowanie funkcjonowanie ciała dziecka lub rozstroju zdrowia dziecka na czas powyżej 7 dni, obejmujące średnie uszkodzenie ciała lub zagrożenie zdrowia, co stanowi przestępstwo jednoznacznie określone w art. 157 § 1 kk (pozbawienie wolności od 3 miesięcy do lat 5) Ciężki uszczerbek zdrowia - przykładowo jest to pozbawienie wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia, spowodowanie innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej lub znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała (pozbawienie wolności od 1 roku do lat 10) . Śmierć dziecka - takie zdarzenie będzie przestępstwem kwalifikowanym, zagrożonym jeszcze surowszą sankcją w postaci kary pozbawienia wolności od lat 2 do 12. Fot. Depositphotos Próba samobójcza dziecka - jeżeli efektem znęcania się rodzica nad dzieckiem jest jego własnowolne targnięcie się na własne życie, rodzic będzie pociągnięty do odpowiedzialności, wówczas również grozi mu kara pozbawienia wolności od lat 2 do 12 (art. 207 §3 kk). Odpowiedzialność rodzica, gdy istnieje związek przyczynowy między znęcaniem się a samobójstwem dziecka, taką reakcję ofiary przewidywał albo przynajmniej mógł przewidzieć. Wynik samobójstwa, a więc to, czy zamach samobójczy będzie udany czy nieudany, ma niewątpliwie wpływ na wymiar kary wobec znęcającego się czynności ciała - trwające poniżej 7 dni jest ścigane co prawda z oskarżenia prywatnego, lecz jeżeli pokrzywdzonym jest osoba najbliższa, mieszkająca razem ze sprawcą, a więc jest nim członek rodziny lub dziecko, ściganiem zajmą się specjalnie przygotowane do tego organy ścigania jak policja czy prokuratura. Choć nie widać tego często gołym okiem, znęcanie się nad dzieckiem jest skutecznie maskowane przez rodziców. Tym czasem wywiera często, wręcz nieodwracalny wpływ na psychikę maltretowanego dziecka. Aby wesprzeć interwencję przeciwdziałania przemocy wobec dzieci, często powstają liczne kampanię informujące o skutkach i konsekwencjach zarówno dla dziecka jak i dla rodziców. Pomóżmy ojcu uratować swojego syna z rąk nieobliczalnej matki!!! postanowienie o umorzeniu dochodzenia w sprawie: fizycznego i psychicznego znęcania się nad Szymonem J. poprzez bicie po twarzy i pośladkach, zmuszanie krzykiem do określonego zachowania oraz używanie wulgaryzmów w okresie od stycznia 2008 do stycznia 2011, tj. o czyn z KK - na podstawie artykułu 17 pkt 1 kpk - wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu."Podpierając się tym postanowieniem, przedstawiam opinii publicznej sceny z życia Szymona kiedy to jego nieobliczalna matka znęca się nad nim fizycznie i ojcem 5-letniego Szymona i mężem matki znęcającej się na własnym to moje drugie małżeństwo. Moja poprzednia żona zmarła w 2002r na chorobe pierwszego małżeństwa mam dwóch dorosłych synów, z którymi wspólnie prowadzimy żona na początku była osobą wyjątkowo przyjazną . Z czasem jednak zaczęła pokazywać pazurki aż do chwili narodzin naszego syna Szymona i wybudowania restauracji, której szefowanie pozostawiłem jej - wtedy pokazała swoją prawdziwą twarz. Na chwilę obecną żona jest osobą nieobliczalną, agresywną i wyjątkowo wybuchową. Od dłuższego czasu robi wszystko by "wsadzić mnie za kratki" korzystając przy tym ze swoich znajomości. W przeszłości w kilkukrotnych luźnych rozmowach wspominała o znajomej pani prokurator, co może potwierdzać fakt, iż terytorialnie nam przydzielony prokurator odstąpił od prowadzenia naszych postępowań. Po rozwoju spraw jednak mogę śmiało powiedzieć, że nie są prowadzone jak względu na intrygi mojej żony i narastającą agresję jej wobec mnie postanowiłem się rozstać ( sprawa rozwodowa w toku ) i praktycznie od stycznia 2010 nie mieszkam w domu. Zamieszkałem na terenie mojej gdy mieszałem z żoną, ona często nadużywała wulgarnego słownictwa i rękoczynów w stosunku do naszego dziecka - próbowałem ją powstrzymywać, co kończyło się jeszcze większą dłuższego już czasu żona zabrania mi kontaktu z Szymonem. Nastawiała go przeciwko mnie, wmawiała że to ja jestem zły, że biję mamę, że nie kocham ani jego ani jej, do tego stopnia że dziecko zaczęło mnie ignorować i poniżać. Jednak dopiero po moim wyprowadzeniu z domu okazało się jak matka traktuje swoje dziecko będąc sam na sam..W październiku 2010r, przeczuwając coś w duchu postanowiłem podłożyć dyktafon w co usłyszałem na nagraniu spowodowało że rozpłakałem się jak małe dziecko ( fragment nagrania: "żeby mi tylko nie leciała krew " do przesłuchania wśród moich udostępnionych filmów i nagrań ). Natychmiast powiadomiłem regionalny GOPS oraz Policję. Podczas pierwszej interwencji Policji i GOPS zbagatelizowano sprawę na tyle, że policjant zakończył ją słowami: „Zakładamy że wszystko będzie w porządku", a GOPS uznał że dziecko mieszka we wręcz luksusowych warunkach pomijając zupełnie problem znęcania się matki nad następnego dnia udałem się na prokuraturę do Częstochowy, gdzie złożyłem zeznania i poprosiłem o natychmiastową interwencję. Prokuratura rozpoczęła mozolne śledźtwo... od tego dnia często zostawiałem dyktafon w domu. Zebrałem ogrom nagrań świadczących o znęcaniu się matki nad dzieckiem, regularnie dostarczając je na Policję i do prokuratury, prosząc się o reakcję..W lutym 2011, znużony przedłużającą się sprawą postanowiłem przedstawić sytuację mojego syna w mediach. Skontaktowałem się z redaktorami interwencyjnymi kilku polskich na wezwanie o pomoc odezwał się Celownik ( TVP), z którym nagraliśmy kilkuminutowy program wyemitowany ( w chwili obecnej możliwy do obejrzenia na stronach internetowych Celownika ). Po wyemitowaniu programu coś jakby się ruszyło,a przynajmniej odniosłem takie wrażenie. Zostałem również poproszony o złożenie dodatkowych zeznań, miałem nadzieję że sprawiedliwości stanie się zadość.. jednak jak się okazało prokuratura umorzyła postępowanie posiadając w aktach dokładnie te same nagrania których tutaj macie okazję słuchać..Drodzy Internauci, przesłuchajcie nagrania, obejrzyjcie filmy.. oceńcie sami i zastanówcie się, gdzie jest sprawiedliwość? Jak to może być, że sprawcy znęcania się nad zwierzętami zostają ukarani w przeciągu 2 tygodni, a moje dziecko jest maltretowane od przynajmniej pół roku, a prokuratura nie robi nic..Zamieszczając tutaj te nagrania mam jeden cel.. DOBRO DZIECKA! Czy prokuratura i instytucje broniące praw dziecka w Polsce potrafią zareagować dopiero kiedy wydarzy się tragedia?! Zróbmy coś z tym! Jeszcze nie jest zbyt późno...Nagrania te nie zostały zamieszczone z celem zniesławienia mojej żony, a w celu ujawnienia prawdy, z prośbą o pomoc.." Znęcanie psychiczne i fizyczne nad dzieckiem. Pytanie z dnia 29 października 2019 Byłem świadkiem znęcania się psychicznego i fizycznego nad moim 12 letnim synem przez jego matkę a moją byłą konkubinę. Ponieważ sytuacja wielokrotnie się powtarzała a instytucje takie jak GOPS i Policja nic w tej sprawie nie robiły zgłosiłem to do Prokuratury. Do pisma dołączyłem nagrania audio w których słychać jak syn jest bity i wyzywany przez matkę. Niestety otrzymałem z Prokuratury zawiadomienie o umorzeniu dochodzenia. Co jeszcze musi się wydarzyć żeby organy dogłębnie wniknęły w sprawę? Co ja mogę w tej sytuacji jeszcze zrobić? Matka ma sądownie przyznaną opiekę na naszym synem. Dzień dobry, jeśli nie zgadza się Pan z decyzją prokuratury należy wnieść zażalenie do sądu na postanowienie o umorzeniu dochodzenia i przekonać sąd do swoich racji, wniosków. Termin złożenia zażalenia wynosi 7 dni od dnia doręczenia postanowienia o umorzeniu dochodzenia w sprawie, zatem zalecam kontakt z prawnikiem. Z uszanowaniem, Michał Muchowicz - radca prawny. Wysłano podziękowanie do {[ success_thanks_name ]} {[ e ]} Czy uznajesz odpowiedź za pomocną? {[ total_votes ? getRating() : 0 ]}% uznało tę odpowiedź za pomocną ({[ total_votes ]} głosów) Podziękowałeś prawnikowi {[ e ]} Wysłaliśmy znajomemu Twoją rekomendację proszę za żalić się na umorzenie do sadu Wysłano podziękowanie do {[ success_thanks_name ]} {[ e ]} Czy uznajesz odpowiedź za pomocną? {[ total_votes ? getRating() : 0 ]}% uznało tę odpowiedź za pomocną ({[ total_votes ]} głosów) Podziękowałeś prawnikowi {[ e ]} Wysłaliśmy znajomemu Twoją rekomendację Chcę dodać odpowiedź Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś. Nie znalazłeś wyżej odpowiedzi na swój problem?

znęcanie psychiczne nad dzieckiem przez matkę